Pierwszy dzien naszej wycieczki integracyjnej rozpoczelismy od wspolnej konsumpcji niezwykle pysznego sniadania. Po posilku dostalismy pierwsze zadanie do wykonania . Wspolnie, w wielonarodowosciowych grupach mielismy zapoznac sie z najciekawszymi miejscami w Aramon. Dzieki temu wyjsciu mielismy okazje blizej przyjrzec sie takim objektom jak : kosciol, posterunek zandarmerii, czy ruiny centrum wypoczynku
Pozwolilo nam to dostrzec roznice pomiedzy architektura francuskich miasteczek, a naszych polskich. Moglismy tez zobaczyc sile zywiolu, ktory dotknal te rejony.
Po rownie apetycznym i pozywnym co sniadanie obiadku, rozpoczelismy kolejny etap integracji pomoc w przywroceniu regionu do zycia. Praca byla dluga i meczaca, jednak widoczna. Efekty dawaly niesamowita satysfakcje. Dzien zakonczylismy wspolna kolacja, po ktorej zmeczeni uczestnicy wyjazdu nadali sie na spoczynek do swoich pokoi.
Podsumowujac, dzien byl niezwykle fascynujacy, udany, pozwolil nam zapoznac sie z bracmi zza zachodniej granicy.
|
|
|